
W książce Shiba Inu Book, znajduje się 6 rozdziałów. Jeden z nich zatytułowany jest dorosłość i w niej znajduje się tak naprawdę lakoniczna informacja o psiej starości u Shib. Gdy pisałam pierwsze wydanie Noaś miał 5 lat, drugie wydanie gdy miał 9 i nadal był w sile wieku. Tak jak wspominałam we wstępie do książki gdy zainteresowałam się rasą w 2013 roku, Shiba nie była popularna, więc tak naprawdę nie było zbyt wiele osób, które miały psich shibowych seniorów. Gdy pisałam książkę MOJA SHIBA zrobiłam reaserch na temat zdrowia u Shib, pamiętam, że wertowałam zagraniczne grupy, ba nawet czytałam opracowania badań, rozmawiałam z hodowcami, ale tak naprawdę życie i własne doświadczenie pokazują dopiero prawdę jak wygląda psia starość.
Starość = normalność
To już nie ma specjalnego znaczenia czy jest to Shiba czy inna rasa psa czy kundelek. Psia starość to specyficzny czas w życiu naszego psa, który zaczyna się od ok 10 roku życia i właściwie z każdym półroczem dochodzi pewna zmiana. Każda nagła zmiana zachowania naszego psa, powinna nie tylko skłonić nas do zainteresowania jego stanem, konsultacji z behawiorystą ale także wizytą u weterynarza czy sprawdzenia wyników krwi. Najczęstsza przypadłością u starszych shib jest niedoczynność tarczycy i w łatwy sposób można suplementować ten hormon. Nie leczona tarczyca i za niski bądź za wysoki poziom jej hormonów wpływa na całość organizmu naszego psa, dokładnie tak jak u ludzi. I dlatego po 7 roku życia należy raz do roku badać krew naszego psa, nawet jeśli nie lubimy wizyt u weterynarza.
Pierwsze wyraźne zmiany u Noasia zauważyłam ok 11 roku życia, pojawiły się nawracające infekcję uszne, które prawdopodobnie były związane z niedoczynnością tarczycy. Leczyliśmy je objawowo, ale dopiero po ok pół roku wpadłam na pomysł by zbadać krew i wyszła niedoczynność tarczycy. Problemy z uszami pojawiły się i znikały, czyszczenie uszu u shib to duży problem i zawsze musiało się to odbywać w kagańcu. Aktualnie uszy Noasia są zdrowe, po przetestowaniu miliona preparatów do czyszczenia uszu, kropli, antybiotyków, najlepszy okazał się dość tani produkowany przez polską firmę. Sama suplementacja hormonu tarczycy nie jest problematyczna, ale zawsze trzeba pamiętać, o regularności podawania tabletki, odstępach między posiłkami i po prostu wprowadzić nową rutynę.
Mobilność
Kolejna zmiana, którą zauważyłam to zmiana mobilności – pojawił się problem z wskoczeniem do samochodu i dość szybko zareagowałam, podnosząc go zawsze i asekurując przy wyjściu. Z perspektywy czasu, myślę, że to prawie codzienne wskakiwanie samodzielne do samochodu po ok 9 roku życia, już mogło niepotrzebnie nadwyrężać jego stawy. Shiba jest skoczna i będzie skakać do momentu kiedy nie padnie, więc trzeba powoli samodzielnie ograniczać zbyt mocno obciążające stawy aktywności. Shiby nie mają predyspozycji do dysplazji, ale starość robi swoje. Noaś spacer zaczyna dziarsko, a wraca ledwo człapiąc. Dlatego z premedytacją skracam spacery, nawet jeśli on się opiera i chce iść dalej do przodu, bo wiem jak będzie wyglądał powrót. Noah przyjmuje suplementy na stawy, najlepiej sprawdza się Antinol. Wakacyjne upały również dawały nam w kość i musiałam mocno kombinować jak i gdzie zrobić spacer, żeby Noah dał radę go zrobić.
Jedzenie
Przez większość swojego życia Noah jadł umiarkowanie, nie wymuszał jedzenia, a już na pewno go nie kradł, był pewnie tego nauczony, ale uważam też, że miał taki typ charakteru, że nie był specjalnie żarłocznym psem. Piszę miał, bo właśnie w okolicy 10 roku życia, pojawiło się wymuszanie jedzenia, proszenie o dokładkę, a czasem nawet drobna kradzież. Po wyregulowaniu tarczycy te zachowania częściowo się wyciszyły. Ale może też dochodzą zachowania demencyjne albo shibowa niesubordynacja, i od 2 lat, muszę znów obserwować czy gnojek czegoś nie zeżre.
No właśnie, psia starość to momenty, że mamy wrażenie, że cofamy się z naszym psem. Szczeniaka uczymy, żeby nie brał nic do pyska z podłoża, przynajmniej ja uczyłam tego Noaśka, i przez blisko 9 lat, mogłam patrzeć w chmury na spacerze. To się zmieniło i teraz dość dokładnie obserwuje gdzie wędruje jego nos na spacerze, a talerza z kanapką już nie zostawię przypadkiem na kanapie.
Domowa rutyna
Noah ma swój ulubiony fotel i miejsce na kanapie wyłożone kocykiem i od miesiąca obserwuje, że już nie wskakuje na te miejsca 🙁 Ma porozkładane kocyki, maty, dwa materacyki ortopedyczne w różnych miejscach na podłodze i tam chętniej leżakuje. Pozwala też wziąć siebie na ręce i położyć w ulubionym miejscu na kanapie. Jakiś czas temu wyprowadził się też z sypialni, czasem przychodzi, ale raczej śpi w przedpokoju, albo gdzieś po domu. Myślę, że jest mu za ciepło w sypialni, ale też spanie razem w łóżku momentami było uciążliwe. Noah jednego dni śpi bardzo mocno, innej nocy łazi i to jest dość męczące. Kiedyś sprawdzałam czemu łazi, co się dzieje, teraz mniej na to zwracam uwagę, wiem, że psi seniorzy mają właśnie taki nocne łażenia. Jeszcze nie odkryłam z czym to jest dokładnie związane, ale np. wczoraj mocno wiało w nocy i Noaś zaczął łazić, myślę, że wiatr go wybudził. Jeśli macie jakieś hipotezy na temat nocnego łażenia starszych psów dajcie znać w komentarzach.
Aspekt psychologiczny
To naprawdę, naprawdę trudne patrzeć jak nasze psie dziecko, mały samuraj się starzeje, niedołężnieje, gubi się, niedosłyszy, niedowidzi, czasem traci orientację, bo spotyka na spacerze podobny kształt człowieka i myśli, że to ktoś znajomy. Są to zachowania incydentalne, bo nadal dzielnie szczeka na intruza, który wejdzie na posesję, nawet jeśli jest to obcy kot 😉 ciągnie do cieczowych sików i obraża się po zabiegach pielęgnacyjnych, których nie lubi. Pręży się na spacerze z młodszym kolegą i udaje, że ma tyle samo siły co on. Wtedy wygląda i zachowuje się jakby miał 8 lat. Shibowy charakter pozostaje bez zmian. Ale pojawia się jakaś łagodność, częściowa uległość, czasem lękliwość. Dla mnie bardzo poruszające było to, że Noaś już wie, że nie wskoczy do samochodu i czeka, aż go podniosę i wsadzę do auta. Kiedyś przeczytałam, że żałoba po psie zaczyna się już na jego starość i coś w tym jest bo szczególnie jak mamy nagłą chorobę, zachwianie zdrowia, zdajemy sobie sprawę, że odejście naszego psa będzie nieuchronne. Ja miałam taki moment w zeszłym roku, kiedy praktycznie z dnia na dzień Noah przestał chodzić i w ułamku sekundy musiałam pozbierać siebie, żeby lecieć z psem na rękach do weterynarza. Na szczęście udało się mu pomóc.
Zakupy na psią starość
To może niektórych ucieszyć, że na psią starość na pewno czeka nas zakup nowych gadżetów. Ja np. kupiłam maty silkonowe pod miski i pod kanapą, by nie rozjeżdżały mu się łapki i miał stabilniejsze podparcie. Czeka mnie zakup schodków do kanapy i to pewnie będzie prezent na jego urodziny 😀 Suplementy, tabletki przeciwzapalne, probiotyki itp. Itd. To zależy od stanu zdrowia naszego psa ale musimy się przygotować, że nasz budżet co miesiąc będzie obciążony dodatkowymi wydatkami. Dla mnie takim must have jest materacyk ortopedyczny, bo widzę, jak często Noaś na nim śpi, a zwykły kocyk to za mało, żeby mu było wygodnie. Zestaw spacerowy mamy praktycznie ten sam, szelki i smycze dobrej jakości starczają na lata. A Noah przez całe swoje życie trzyma wagę i nie muszę dokupować innego rozmiaru szelek. Oszczędza się na psich zabawkach, ale jakieś pół roku temu kupiłam mu nową, bo właśnie o tym często zapominamy przy psim seniorze, że on już takich rzeczy nie potrzebuje. Czasem potrzebuje – Noaś ucieszył się z nowej zabawki 🙂 Kilka osób polecało wózek dla psa, właśnie na powroty ze spacerów, ale myślę, że to jeszcze przed nami. Natomiast piszę o tym, bo co raz częściej widzi się psa w wózeczku i pamiętajmy, że to nie widzimisię, tylko realna pomoc dla psa i opiekuna.
Psia Starość w Internecie.
Pamietam, jak kiedyś przeczytałam niefajny komentarz, o pewnym koncie, że ludzie pokazują starsze psy, które ledwo chodzą, i że się nie powinno tego pokazywać i ludzie męczą te psy XD Jest to dość popularne na Shibowych kontach z Japonii, że psia starość jest pokazywana bardzo realistycznie. Czy mamy tego nie pokazywać? Zawsze można nie oglądać. Noah nie zmienił się bardzo fizycznie, na spacerach nikt nie daje mu 13 lat, ale ja widzę, sporą zmianę w jego pyszczku i tak, po prostu jest, nie będzie wyglądał albo zachowywał się jak szczeniak. Całkiem niedawno powstała grupa na fb PSIA STAROŚĆ bez spiny i tam można obejrzeć i poczytać historie wielu psich seniorów, takich naprawdę wiekowych jegomościów i dam. Zupełnie niezależnie zanim znalazłam tą grupę, założyłam nową grupę dla Psich Shibowych Seniorów SHIBA Senior/Seniorka grupa jest prywatna i szukam Administratorki/a do niej. Jeśli masz Shibowego seniora i chcesz budować shibową społeczność odezwij się do mnie 🙂

Dajcie znać w komentarzach jak Wasze starsze piesełki się mają <3
Wszystkiego najlepszego dla Noaśka, niech każdy dzień przynosi Ci jak najwięcej radości i miłości.
Pozdrawiamy
Rafał i Miyuki 😘
O, jak miło! Dziękujemy bardzo! 🙂 🙂