Dzisiaj na tapecie ulubiony temat dzieci i Króla Sedesów, czyli KUPA. PSIA KUPA.
„Od tysięcy lat wszystkim cywilizacjom, kulturom i religiom, wielkim wojnom i rewolucjom, najwybitniejszym ludziom na świecie zawsze towarzyszy kupa.”
Odchody to temat wywołujący wiele emocji, zarówno u psiarzy, jak i osób bezpsietnych.
Pies zrobił kupę? – Źle… Nie zrobił? – Ło matko kochana!
Nie sprzątasz? – Źle… Sprzątasz? – Ale, że tak pakować do plastikowych worków?!
Psia Kupa. Kontrowersyjny temat? Może nie tak bardzo…
ILE RAZY TO ZDROWO?
Wbrew ogólnemu przekonaniu, pies niekoniecznie powinien robić kupę na każdym spacerze. Średnio wychodzimy na 3 spacery dziennie, a to oznacza 3 kupy. Czasem nawet więcej. Zastanów się nad tym, ile razy w ciągu dnia Ty się wypróżniasz? Pewnie tak raz, może dwa razy. Jak przychodzi trzeci, to już zaczynasz rozkminiać co jadł_ś i skąd ta kolejna kupa…
Otóż z psami jest podobnie. Także nie panikuj, jeśli Twój pies wieczorem tylko siknie. Raczej wszystko z nim w porządku. A nawet należy się cieszyć, bo więcej niż 3 kupy każdego dnia mogą świadczyć o:
- Problemach z wchłanianiem.
Nawet najlepsza karma na rynku może zwyczajnie być nieodpowiednia dla potrzeb konkretnie Twojego włochatego brzuszka.
- Pasożytach.
Jeśli kupy są częste, niekoniecznie ekstremalnie rzadkie, a pies po wypróżnieniu saneczkuje i/lub zgina się, próbując jeszcze coś “dorobić”.
- Byciu szczeniakiem lub seniorem.
Bobaskom wszystkich ras i maści zwyczajnie szybciej pracuje metabolizm, więc potrzebują opróżniać jelitka nawet 5-6 razy dziennie.
Staruszki natomiast mogą mieć już problemy z utrzymaniem nadciagającej kupy.
Pamiętaj jednak, że są to “dane książkowe” i wszystko należy skonsultować z lekarzem/lekarką weterynarii. Nie wykluczamy scenariusza, że Twój pies może mieć inne potrzeby w jakiejkolwiek sferze życia.
KAMIEŃ I WODA… Czyli o konsystencji.
Jako dodatkową pomoc naukową, polecamy Bristolską Skalę Stolca, która stosowana jest także względem ludzkich odchodów. Raczej większość z nas zdaje sobie sprawę z faktu, że rzadki kał nie jest dobrym sygnałem, ale czy zastanawiamy się nad tym, jaka twardość jest dopuszczalna? Zdrowa kupa powinna być uformowana w ładny stolec, ale być dalej dość plastyczna. Zbyt twarda, sucha kupa może świadczyć o:
- Odwodnieniu
- Zbyt małej ilości ruchu (aktywność fizyczna pobudza pracę jelit)
- Nieodpowiedniej diecie (za mało błonnika, za dużo suchych kości)
Dodatkowo, pies może popiskiwać lub wyć w trakcie wypróżniania, bo taki twardy klocek ciężko wychodzi… i zwyczajnie boli.
KOLOROWE I… Śmierdzące.
Odchody nie pachną fiołkami… niestety. Jednak nadmierna woń może świadczyć o chorobach. Najczęściej problemach z trzustką i/lub wchłanianiem tłuszczy.
Co do palety barw, to świetnie oddaje ją ten o to obrazek.

Od siebie dodamy tylko, że bardzo jasny, prawie biały, do tego suchy stolec to znak, że należy spasować z kośćmi, bo nadmierna ilość wapnia w organizmie, w skrajnych przypadkach, może doprowadzić do kamicy nerkowej.
FAJNIE, ALE KTO OGLĄDA PSIE KUPY?!
A no, my. I każdy opiekun powinien. W Polsce obowiązuje nakaz sprzątania odchodów po swoim psie. Za niewywiązanie się z owej powinności można spodziewać się mandatu w wysokości 500 zł. Lubisz wygrzebywać resztki czyjejś kupy z podeszwy ulubionych butów? My też nie… Ale nie to jest najgorszym problemem, który może wyniknąć z pozostawienia psiej kupy na trawniku.
Poprzez kał, organizmy większości zwierząt wydalają to, co nie sprzyja prawidłowemu funkcjonowaniu. Co za tym idzie, w kupie mogą znajdować się:
- Bakterie (Salmonella, E.coli, Yersinia enterocolitica, Leptospira, choć ta ostatnia częściej w moczu)
- Pasożyty i pierwotniaki (tasiemiec, giardia, glista, koksydia)
- Wirusy (nosówki, parwowirozy – obie generalnie drogą kropelkową)
Nikt, o zdrowym umyśle, nie czerpie przyjemności z dotykania g*wna. Believe us. Ale możemy w tej czynności znaleźć aspekt pożyteczny. Nie tylko względem zachowania higieny w miejscu publicznym, ale także kontroli zdrowia naszego psa.
Kupa prawdę Ci powie: woń, kolor, konsystencja, zawartość – to wszystko ma znaczenie!
Nikt nie lubi problemów brzuszkowych, więc nie funduj ich swojemu psu! Złe samopoczucie fizyczne może prowadzić do wielu problemów w zachowaniu. Ładna kupa, to zdrowy brzuszek. A zdrowy brzuszek, to szczęśliwy piesek.
Aleksandra Karpińska – behawiorystka
Haulau – Szkoła dla Psów